Ja się modlę, jak gdybym darł palcami ziemię
Wiersz „Ja się modlę, jak gdybym darł palcami ziemię”, napisany przez Ernesta Brylla, został „Wierszem Roku 2024”.
To bardzo aktualny utwór, jednocześnie wspaniale oddający osobowość i literacki temperament, zmarłego 16 marca 2024 roku, autora.
Wieczorny pacierz
Noc już zapada, ześlij pokój przy pacierzu,
cisza na ziemię spływa. Nie żebym kadził,
lecz dzięki Ci składam, o Dobry Pasterzu,
żeś mnie przez zgiełk dnia przeprowadził.
Cierpienie
W każdym cierpieniu jest miłość Boga,
więc niepotrzebna jest nasza trwoga.
Wszak to cierpienie jest z naszej winy,
więc nie doszukuj się Boskiej przyczyny.
On je dopuszcza, byś pokutował
i w swojej duszy żal ofiarował.
Przyjmij cierpienie i ból. w pokorze,
wierząc, że ono zbawić Cię może.
Litania do Ducha Świętego
Spójrz Duchu Św. na ludzi idących przed siebie drogą nieskończonego postępu,
na mędrców, którzy ulepili golema na własne podobieństwo i na własną zgubę,
na rozpad atomu,
na rozpad moralności, ładu, sztuki, cywilizacji, słów,
prawa, harmonii, rozsądku, logiki, wszelkich wartości.
Z głębokości wołamy do Ciebie Duchu Święty,
albowiem jesteśmy bezwolnymi narzędziami w rękach naszych lekkomyślnych dzieł.
Jesteśmy jak ci co nie wiedzą co czynią.
Zstąp na ziemię samounicestwienia,
Zawierzam Maryi
Jestem sobie BABCIĄ
Zwykłą, prostą, wiecie...
Takich babulinek
Coraz mniej na świecie.
Kilka klas skończyłam,
Czytać, pisać umiem.
Obecnego świata
Szczerze nie rozumiem.
W domku mam radyjko,
Telewizji wcale.
Nasze Wielkopostne Rekolekcje

Wielki Post to czas pokuty,
więc zacznijmy ją od siebie.
Żeby zdążyć zapracować,
na nagrodę wieczną w niebie.
Dajmy pokój swarom, kłótniom,
politycznym dywagacjom.
Pójdźmy lepiej, tak jak Chrystus,
swej krzyżowej drogi stacją.
Gdzie serce Twoje
Dom to nie są tylko mury.
Dom to nie są tylko ściany.
Dom to nie jest tylko pokój.
Dom to miejsce, gdzie wracamy.
Dobrze, kiedy jest rodzina.
Dobrze mieć rodziców, brata.
Dobrze, kiedy mama czeka.
Dobrze, kiedy wraca tata.
W Kanie Galilejskiej
Uświęciłeś wodę
Przemieniając w wino
Najprzedniejsze
Chleb i wino
Zamieniłeś w Ciało i Krew
Twą Przenajświętszą
Miłujesz Mnie?
To wiersz - modlitwa, znaleziona w brewiarzu zmarłego abp. Józefa Życińskiego przez jego brata.
___________________
Gdy budzę się rano
mówię:
jak celnik Zacheusz będę rozdawać,
jak Szymon będę nosić krzyż innych,
jak Weronika będę ocierać twarze,
Boże Ciało w wierszu
Idzie Jezus środkiem drogi
Za nim wiernych ludzi tłum
Dzieci sypią płatki kwiatów
Aby po nich, stąpać mógł.
Patrzy Jezus swoim wzrokiem,
Zwiedza miasta ,zwiedza wsie,
Tak strudzone moje nogi,
Czy,odpocząć miałbym gdzie.
Chodzi od wsi do miasteczka,
Zagląda do chłopskich chat,
A gdzie miłość jest i zgoda,
Swoje serce oddać rad.
DLA POCZĄTKUJĄCYCH
Finał jest z fajerwerkami
gdy można zabłysnąć wiarą
przez włożenie rąk
które uzdrawia chorego
które uwalnia opętanego
gdy śmiercionośne węże
i zabójcze trucizny
się nie imają
gdy można chwalić Boga
wszelkim językiem świata
Wniebowstąpienie

Dom
nie mówił że to będzie biuro parafialne
z kartotekami wedle cnót i zasług
klub dla zbawionych
z klimatyzacją i czytelnią biblii
nie obiecywał pałacu
z salą tronową błyszczącą łaskami
nie zapowiadał katedry
z wieczną adoracją
mówił o domu Ojca
mówił że będziemy
mieszkać że to będzie
naprawdę dom
Źródło: ks. Janusz Pasierb «Wiersze religijne», Poznań – Warszawa 1983, str. 80
JEZU POMÓŻ MI
Jezu gdzie Jesteś?
- przy Tobie...
Stoję w kolejce do drzwi,
- Wpuść mnie do serca Twego,
We wszystkim pomogę Ci.
Stoję w kolejce długiej,
Przede mną stoi czas,
A przed nim pycha i zazdrość,
Obłuda, mamona i strach.
Niestety w kolejce też widzę;
Chorobę, głupotę i żal....
- O! żal właśnie z bagażem wchodzi,
Ciężką walizkę ma.
Modlitwa do Chrystusa - Eucharystycznego
O Tajemnico wiary naszej,
Ty, która jesteś życia źródłem,
Nie doceniamy Boskiego smaku,
Aż nie zaznamy Twojego braku.
Ty jesteś dla nas źródłem łaski,
Pokoju oraz darów wszelkich,
Tyś dla nas szczytem miłosierdzia
I nauką postaw ludzi świętych.
Życie runęło niczym domek z kart
„My Way”
To był luty, pamiętam
Byłam bardzo zziębnięta
Przytłoczona wielkim zmartwieniem
Nagle świat zawirował, nie tak krok postawiony
Bezwładny upadek i ciemność
Droga - Anna Kamieńska
"DROGA"
Panie nasz
Jak szedłeś sam
przez ciasto życia
przez Matkę i Józefa
Annę Symeona
Jana Szymona
Martę Marię Łazarza
przez ślepych opętanych
Quo vadis Polsko?

Dokąd zmierzasz Polsko?
Dokąd idziesz mój bracie?
Siostro błogosław dziecku,
Mamo, trwaj w ślubie przy tacie.
Błogosław Boże Polakom,
Błogosław każdemu z nas
Niech Polska zostanie Polską
Polska ziemia, morze, góry i las.
Stary krzyż
Na skraju dróg stary krzyż stał,
Od wiatru i burz pochylony;
Na nim to Zbawca nasz i Pan
Wyciąga swoje ramiona.
Tak jakby wszystkich objąć chciał,
Przytulić chciał do łona,
Zanim ostatni wyda dech,
Zanim na krzyżu skona.
Wybacz Jezu
Jezu, ma miłości
Wybacz mi moje złości
Wybacz mój gniew niepohamowany
Który Ciebie i bliźnich rani
Wybacz mój egoizm, brak pokory
I choć nie poprawiłam się do tej pory
Słowa nie dotrzymałam
A poprawę obiecywałam
ZMARTWYCHWSTANIE
"I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły" (Ap 21,1)
a Zmartwychwstanie przyszło nad ranem
jak gość nieproszony
jak jasność słoneczna
przyszło tak wcześnie
że nawet kogut nie zdążył zapiać
a pies zaszczekać
Wiersze św. Faustyny
Mało kto wie, że w Dzienniczku siostry Faustyny są wiersze. Temat jest oczywisty, dlatego w święto Miłosiedzia, o które tak bardzo zabiegała na prośbę Pana Jezusa, publikujemy takie, które mogą być dla nas gotową modlitwą, miłą Bogu:
"Uwielbiaj, duszo moja, miłosierdzie Pana,
raduj się w Nim, serce moje całe,
boś na to przez Niego wybrana,
by szerzyć miłosierdzia Jego chwałę.
Dobroci Jego nikt nie zgłębił, nikt nie zmierzy,
litość Jego jest niepoliczona,
doznaje tego każda dusza, która się do Niego zbliży,
On ją osłoni i przytuli do miłosiernego łona.
Chrzest
Stanąłeś w tłumie grzeszników.
Pokornie czekasz na swoją kolejkę,
aby wejść do rzeki
brudnej od ludzkiego grzechu.
Zanurzasz się w moim sercu,
dotykasz tego co najbardziej boli.
Baranku bez skazy,
Ciągle szukasz zagubionych owiec.
Tesknię
Kiedy zapukasz
do drzwi mojego serca,
niespodziewanie po północy,
kiedy wszyscy śpią.
Tak bardzo pragnę czuwać,
nasłuchując Twoich kroków
i wypatrując Twego cienia.
Jeszcze nie zgasła
moja lampa oliwna.
Słuchajcie chrześcijanie!
Byłem głodny
– wy zaś dyskutowaliście o moim głodzie
w swych organizacjach humanitarnych.
Byłem więźniem
– wy zaś wyznaczyliście sobie spotkania w kaplicach,
by modlić się o moje uwolnienie.
Byłem nagi
– wy zaś rozważaliście z całą powagą
moralny aspekt mojej nagości.
Byłem chory
– wy zaś poklękaliście,
by dziękować Bogu za własne zdrowie.
Wiersz "Matka"
Matka Chrystusa, to moja Mama,
Bo Jezus jest moim Bratem.
A więc nie jestem, nie będę już sama
przed obcym, groźnym światem.
Mam swoją Mamę wysoko w górze,
jest tam w niebiosach, modli się za mnie
Ja tu na ziemi jak dziecko Jej służę.
A kto odgadnie jakie Jej imię?
Maryjo - Wiersz ks. Krzysztofa
Maryjo przytul
do swego serca Jezusa,
którego ranią moje grzechy.
Zasłoń Jego uszy,
by nie słyszały
słów pełnych goryczy.
Złóż dłonie do modlitwy,
by patrząc na Ciebie
nie widział mojej niewiary.
Kefas
Wstępuję powoli
Po stromych schodach zwątpienia
By ujrzeć Jerozolimę szczytów
Lśniącą domami bogaczy
Do pałacu Kajfasza jest jeszcze tak daleko
I znowu wszystko pod górę…
Cisza

Czy słowo CISZA może coś znaczyć?
Czy słowo CISZA może wybaczyć?
Czy CISZA może zgodę budować?
A może CISZA chce dyskutować?
A może w ciszy potrzebne są słowa?
Może potrzebna jest długa rozmowa?
Może należy być częściej razem
Proszę, dziękuję, przepraszam są darem...
I Bóg powiedział: "Nie"
Prosiłem Boga, by odebrał mi moja pychę,
a Bóg powiedział: "Nie".
Powiedział mi, że to nie On ma mi ją zabrać,
ale ja mam ją odrzucić.
Prosiłem Boga, by uzdrowił moje niepełnosprawne dziecko,
a Bóg powiedział: "Nie".
Odpowiedział, że dusza dziecka jest zdrowa,
a jego ciało tymczasowe.
Kiedy prawdziwie Polacy powstaną …
autor: Juliusz Słowacki
Kiedy prawdziwie Polacy powstaną,
To składek zbierać nie będą narody,
Lecz ogłupieją — i na pieśń strzelaną
Wytężą uszy, odemkną gospody.
Słabość
Słabośc jest darem i okazją do zaufania Jezusowi.
Bezradnie wołamy: Pomóź!
Spójrzny okiem bałego wiersza, by odnajeźć odpowiedź.
Tak - ksiądz Jan Twardowski
Pierwsza Komunia z białą kokardką
jak w śniegu z ogonem ptak
ufaj jak chłopiec z buzią otwartą
Bogu się mówi - tak
RÓŻANIEC
W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.
Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja,grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy
Biskup poeta
Nie każdy jednak wie, że nasz ks. Bp. Wiesław Szlachetka jest poetą.
Prezentujemy kilka wierszy jego autorstwa, które dedykujemy naszym bierzmowanym.
TRZYMAJ SIĘ MOCNO
trzymaj się mocno
nogami ziemi a sercem nieba
bo ziemia tańczy
a serce tęskni
Kim ja jestem
Kim ja jestem, że śmiem bluźnić i narzekać?
Kim ja jestem, że Ci Panie chcę dyktować ?
Kim ja jestem, że mi wola Twa niemiła ?
Kim ja jestem, że ośmielam się buntować ?
Kim ja jestem wobec Ciebie,
wobec Ciebie wszechmocnego,
"Ty, Polska Matko"
................ wiersz: Mariana Jonkajtysa
Luty, kwiecień i czerwiec, 40 rok; sołdaci...
W willi, czy kamienicy, w dworku, czy wiejskiej chacie
Ty, Polska Matko, stawałaś sama przeciwko przemocy.
Nas dzieci uciszałaś wyrwane ze snu w nocy,
Maskarada
W tak dziwnych czasach dzisiaj żyjemy,
kłamstewka ciągle na naszych wargach,
gdy ktoś zapyta, jak się czujemy,
“dobrze” - mówimy, choć to nieprawda.
Hymn do Trójcy Świętej
Z otchłani wołam do Ciebie,
Ojcze i Synu, i Duchu Święty
Ufającym Tobie
I czekającym na Ciebie
Przebacz grzechy i nieprawości,
I Użycz nam
Bezskrzydłym,
Upadłym
I niespełnionym
Mocy ciążenia
Ku niebu,
Ślady na piasku
Sen miałem wczoraj.
Sen, jeden z niewielu,
jakie ma pamięć zachować zezwoli.
Plaża ogromna, dziewicza się ściele,
a na niej Jezus, kroczący powoli.
Ujrzał mnie nagle. Przywołał do siebie.
Więc szliśmy brzegiem, wśród ciszy i blasku.
Pogoda cudna - ni chmurki na niebie,
tylko za nami dwa ślady na piasku.
Miłość zależy od Ciebie
Miłość została zesłana każdemu z nas.
To od Ciebie zależy, czy ją odczytasz.
To od Ciebie zależy, czy ją przyjmiesz.
To od Ciebie zależy, czy pozwolisz jej dojrzewać.
To od Ciebie zależy, czy zatroszczysz się o nią.
Smutki i radości objawów starości
Idę ulicą - ktoś mi się kłania.
Oddaję ukłon - znam przecież drania:
ta twarz, ten uśmiech i ten błysk w oku ...
To miły facet, znam go od roku.
Jakże u diabła on się nazywa?
... Dziura, w pamięci. Czasem tak bywa.
Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi:
Nic nie poradzisz - starość nadchodzi.
Którędy do Ciebie ....... ks.Jan Twardowski
Którędy do Ciebie
czy tylko przez oficjalną bramę
ze świętymi bez przerwy
w sztywnych kołnierzykach
niosącymi przymusowy papier z pieczątką
może od innej strony
na przełaj
trochę naokoło
od tyłu
Wiersz: "Jak ja się czuję"
Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dziś czuję,
Grzecznie mu odpowiadam, że "dobrze, dziękuję".
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
Wiersz: "Twoje wiersze" ............. Andrzej Procharski
Twoje wiersze to życia twojego koleje, wspomnień i marzeń dzieje. Twoje wiersze na ścieżkach życia zbierane, skrzętnie układane.
Twoje wiersze to codzienność ludzkiego zmagania, cierpienia i oddania.
Czytaj więcej: Wiersz: "Twoje wiersze" ............. Andrzej Procharski
Wiersz: "Emigranci" ................ Sofia Lux
Może ci matka wygód nie dała, bo sama nie miała...
Może nie dała ci miodu, bo go nie piła za młodu...
Może ci piersi szczędziła, bo w sercu gorycz nosiła...
A ty się dziś jej wyrzekasz? Od spojrzeń matki uciekasz?
Czytaj więcej: Wiersz: "Emigranci" ................ Sofia Lux